środa, 28 kwietnia 2010

Zabaw biżuteryjnych ciąg dalszy :)

Oto co ostatnio ręce moje stworzyły w ścisłej łączności z głową zdecydowanie wieczorową porą ;)
Materiały, których użyłam do zrobienia większości broszek i kolczyków to przede wszystkim tkaniny satynowe i filc. Mąż twierdzi, że broszki kwiaty wyglądają jak "francuskie kotyliony" ;), ja sama nie jestem w 100% zadowolona z efektu, ale tworząc bawiłam się jak dziecko i chyba o to chodzi :)

A na "deser" chciałabym Wam jeszcze zaprezentować kolczyki, zrobione jakiś czas temu przez moją siostrę, która całe życie uparcie twierdziła (i chyba wciąż twierdzi), że jest "beztalenciem". Oto one:

Nie wiem , jak Wam, ale mi się bardzo podobają i mam nadzieję, że siostra moja nie poprzestanie na jednym wzorze :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

sobota, 3 kwietnia 2010

Zakurzyło się u nas! ;-)

Kur jest, o, tyle:

I te wszystkie kury zgodnym chórem
(martwiąc się jednak trochę o jajka)
życzą Wam Świąt jak z dzieciństwa bajka:
pełnych koloru, co odmieni szarość
i chwil przynoszących spokój i radość
A jeśli komuś mało
To jeszcze gości chałupę całą!

Świątecznie Was pozdrawia Hanka - Gałganka z rodziną :)