czwartek, 5 sierpnia 2010

Entliczek-pentliczek...

"(...)Czerwony stoliczek, a na tym stoliczku pleciony koszyczek/ W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek, a na tym robaczku..." tym razem nie zielony, tylko żółty kubraczek :). Poduszka ta powstała w wyniku dość częstego obcowania ostatnimi czasy z wierszami Jana Brzechwy, które i mnie bawią :). Robaczek w moim wykonaniu wygląda trochę jak kosmita (swoja drogą -jak niby wyglądają kosmici? ;), a Zosia mówi do niego "zajączek", ale grunt, że się dziecku podoba. Tak poza tym, to chyba muszę wstrzymać moją produkcję zabawek, bo mamy już ich w domu pewien przesyt i zabrać się za coś poważniejszego (może jakaś torebka?), no chyba, że zaczną powstawać na "eksport" :-).
p.s. to białe coś na kieszonce to prototyp mojej metki, na razie "no name", ale moze wkrótce zapełni się jakimś napisem ;)

Pozdrawiam Was serdecznie :)